PIĘKNI (CHOĆ NIEZBYT SZCZĘŚLIWI) CZTERDZIESTOLETNI

Osoby szczęśliwe są zawsze młode, zdrowe i bogate. Przynajmniej w reklamach i na Facebooku. W rzeczywistości jednak czynnik finansowy odgrywa znikomą rolę w kształtowaniu poczucia szczęścia u osób, których dochody przekraczają pułap socjalnego bezpieczeństwa. 45% zamożnych Amerykanów określa siebie mianem „bardzo szczęśliwych” w porównaniu z 33 % „bardzo szczęśliwych” obywateli USA, których dochody są niskie. Skoro pieniądze szczęścia nie dają (a w każdym razie nie w stopniu, który podpowiada nam zdrowy rozsądek), jakie inne czynniki mogą podwyższyć nasze zadowolenie z życia?


Odpowiedź jest tak złożona, jak złożony jest fenomen szczęścia: jego treść zmienia się dynamicznie jak ubarwienie kameleona umieszczonego na różnym podłożu. Tyle tylko, że w przypadku szczęścia nie chodzi o tło, lecz o wymiar czasowy przeżyć decydujących o tym, że jest nam dobrze. Co innego rozumieją przez szczęście osoby tańczące na sylwestrowej zabawie, co innego osoby osiągające sukcesy w pracy, a co innego jeszcze dziadkowie obserwujący rozwój swoich wnuków.

Pierwszy sens szczęścia – wydobywany na klubowym parkiecie, czy podczas jazdy na nartach – to przyjemność chwili obecnej: liczy się to, co tu i teraz. Drugi sens to satysfakcja w wykonanego zadania, czyli z udzielenia odpowiedzi na pytania stawiane przez innych. Trzeci sens to realizacja własnego potencjału, mierzonego postawionymi przez nas pytaniami, wytyczającymi ścieżkę osobistego rozwoju każdego z nas. Dominacja prostych przyjemności jest wyróżnikiem szczęścia u ludzi młodych, do 25-30 roku życia. Hedonizm cielesny i społeczny jest realizowany w mózgu za pomocą sieci istotności (salience network), generującej w tylnej korze wyspy uczucia cielesne (przyjemność seksualna), a w przedniej korze wyspy, uczucia społeczne (intymność seksualna dająca poczucie bezpieczeństwa). Satysfakcja z realizacji zadania wyróżnia szczęście w wieku średnim, między 30 a 50 rokiem życia. Myślenie zadaniowe jest realizowane w mózgu za pomocą sieci wykonawczej (central executive network) – zlokalizowanej w bocznych częściach kory mózgowej – która w większości sytuacji wymaga koncentracji na rozwiązywanym problemie. Wysokie koszty związane z obsługą mechanizmów skupienia uwagi decydują o tym, iż w wieku średnim odnotowujemy drastyczną obniżkę poczucia szczęścia. Wreszcie w ludzi po 50-siątce szczęście w coraz większym stopniu jest utożsamiane z refleksją nad życiem, realizowaną za pomocą mózgowej sieci domyślnej (default mode network), zlokalizowanej w przyśrodkowej części kory mózgowej.

rys_1a

Rys. 1 Trzy oblicza szczęścia

rys_2a

Rys. 2 Kryzys wieku średniego (więcej: Weiss, A. et al. (2012) Evidence for midlife crisis in great apes consistent with the U-shape In human well-being. Proceedings of the National Academy of Sciences, vol. 109, issue 49, ss. 19949-19952)

Komentarze

Informacje o nowych wpisach prosto na Twój e-mail

Signup now and receive an email once I publish new content.

I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

O autorze

Maciej

Maciej

Dr hab. filozofii, biolog, kognitywista, pracownik naukowy Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu, Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Poznaniu, i Akademii im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. Prowadzi badania nad miastem użytecznym. Więcej informacji znajdziesz: tutaj.

error: Treść jest chroniona !!