JAK WYDAJNIEJ PRZETWARZAĆ INFORMACJĘ ?

Mądry ekspert inaczej konstruuje komunikaty niż inteligentny nowicjusz – zobacz dlaczego nadmiar informacji zostaje przez tego pierwszego odrzucony ?


Pustelnicy chrześcijańscy z III wieku, zwani ojcami pustyni, twierdzili, iż osoba inteligentna potrafi znaleźć wyjście z sytuacji w której osoba mądra nigdy by się nie znalazła. Tym, co odróżnia eksperckiego szefa od bystrego absolwenta jest doświadczenie zbierane latami przez profesora na uczelni, prezesa w firmie, czy majstra w warsztacie.

Umysł nowicjusza pracuje niezbyt wydajnie, myśląc drogą wnioskowania logicznego: jest ono czasochłonne, kosztowne i podatne na błędy. Wystarczy przypomnieć sobie wrażenia po wykładach z logiki, statystyki czy ekonometrii, aby mieć pewność, iż świadome obliczanie w głowie nie jest naturalną predyspozycją ludzkiego mózgu. Waży on średnio 1370 gramów nie po to, by mnożyć i dodawać, lecz po to, by błyskawicznie orientować się kto jest przyjacielem, a kto wrogiem, i z kim warto doczekać się potomstwa.

Motorem napędowym ewolucji umysłu nie było zmaganie się z fizycznym światem zimna i głodu, lecz rywalizacja z innymi ludźmi o ograniczone społeczne zasoby: płodną żonę i wiernego męża, który zamiast uganiać się za innymi kobietami, będzie skłonny pomóc w wychowaniu dziecka. Inteligencja człowieka ma z istoty makiaweliczny charakter.

Doświadczenie zmienia tryb pracy umysłu z wnioskowania na rozpoznawanie obrazów. Profesor, prezes i majster – dzięki minimum 10 tysiącom godzin praktyki w swojej dziedzinie – rzucają okiem na temat i postrzegają wzorce niewielkim nakładem środków. Ich myślenie jest bardzo wydajne i najczęściej wolne od poważnych błędów. Mimo swojego wieku, mózgi ekspertów szybciej organizują informację, grupując ją w łatwo identyfikowalne zbiory. Absolwent czytając pracę naukową widzi tekst ciągły, a jego promotor – wydzielone całości mające określone znaczenie. Doświadczenie jest dla mózgu tym, czym upływający czas dla wina.

Mądry ekspert inaczej konstruuje komunikaty niż inteligentny nowicjusz, poświęcając więcej czasu na myślenie i mniej na mówienie. Podczas myślenia nadmiar niepotrzebnej informacji zostaje odrzucony, a pozostaje tylko to, co ma znaczenie w określonym kontekście i sytuacji. Im dłużej ekspert selekcjonuje informację, tym większa korzyść dla jego słuchaczy: praca, którą musieliby wykonać sami, zostaje im oszczędzona. Profesor, prezes i majster są rodzajami bystrych narzędzi, które podwyższają jakość umysłowej pracy nowicjuszy, podobnie jak młotki podwyższają jakość fizycznej pracy stolarzy, a narty – jakość przemieszczania się narciarzy po śniegu. Dobra wypowiedź zawiera zatem niewiele słów, będących produktem długiej i żmudnej ewolucji tego, co nowicjusz powiedziałby od razu, nie zastanawiając się zbytnio. Głos eksperta jest wierzchołkiem góry lodowej tego, co przemilczał, a co nadaje wartość temu, co powiedział.

W wielu firmach doświadczenie pracownika nie jest w cenie, a jego stanowisko bywa często zagrożone. Pracowitość, energia i zapał młodych ludzi nie są jednak w stanie zastąpić mądrości człowieka, który całe życie uczył się na błędach i potrafi z wyprzedzeniem dostrzec nadciągający kataklizm. Wraz z wiekiem myślimy coraz ekonomiczniej, koncentrując się przede wszystkim na kwestiach ważnych i unikając przeładowania mózgu informacja kiepskiej jakości.

Komentarze

Informacje o nowych wpisach prosto na Twój e-mail

Signup now and receive an email once I publish new content.

I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

O autorze

Maciej

Maciej

Dr hab. filozofii, biolog, kognitywista, pracownik naukowy Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu, Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Poznaniu, i Akademii im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. Prowadzi badania nad miastem użytecznym. Więcej informacji znajdziesz: tutaj.

error: Treść jest chroniona !!