CZY PROGRESYWNI BURMISTRZOWIE I PREZYDENCI SĄ TYMI, KTÓRZY ZMIENIĄ MIASTA?

Czy „PREZYDENCI ZMIANY” będą wystarczająco szaleni, aby zmienić oblicze samorządu i jakość życia w miastach? pamiętamy słowa Steve’a Jobs’a: „Ludzie wystarczająco szaleni,  by sądzić, że mogą zmienić świat,  są tymi, którzy go zmieniają”Po kilku latach aktywności Kongres Ruchów Miejskich ma realną szansę wpływu na zmiany w polskich samorządach. Przedstawicieli Kongresu wkroczyli przebojem w 2014 roku do struktur samorządowych, czy prezydenci i burmistrzowie związani z tą inicjatywą społeczną sprostają oczekiwaniom, jakie formułują społecznicy, ludzie tworzący Kongres Ruchów Miejskich i zwykli mieszkańcy miast, którzy oczekują zmiany. Chcą by miasto było dla ludzi a nie dla przedstawicieli władzy samorządowej. Czy właśnie nadszedł czas tych, którzy wiedzą jak i potrafią to zrobić ?

IV Kongres Ruchów Miejskich, który właśnie zakończył się w Gorzowie Wielkopolskim, przyniósł nowe propozycje dla miast. Czy uczestniczący w jego obradach mieszkańcy, aktywiści, przedstawicieli organizacji pozarządowych, samorządowcy i urzędnicy z Poznania, Warszawy, Łodzi, Słupska, Rybnika, Opola, Gdyni, Gdańska, Koszalina, Lublina oraz z Gorzowa Wlkp., a także z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, naukowcy z uczelni w Poznaniu, Warszawie, Gdańsku, Kielcach, Krakowie, Szczecinie i Brukseli, przedstawiciele instytucji publicznych i mediów i blogosfery zajmującej się tematyką miejską osiągnęli coś co można nazwać postępem lub przełomem?

Jak pamiętamy wszystko zaczęło się w Poznaniu podczas I Kongresu Ruchów Miejskich, wówczas na jego zakończenie wypracowane i uchwalone 9 tez miejskich przybito na drzwiach ratuszy w 9 miastach i przekazano je lokalnym władzom. Co stało się symbolem Ruchów Miejskich!

Czy w Gorzowie osiągnięto więcej ?

Po kilku latach aktywności Ruchów Miejskich udało się wprowadzić ich przedstawicieli do struktur samorządowych, zdobyć dużą grupę sympatyków oraz „zdobyć władzę” w mieście, które w 2015 roku gościło uczestników IV Kongresu Ruchów Miejskich. Właśnie to wydarzenie sprawiło, że ruchy miejskie zostały zauważone jako realna siła przez partie polityczne. Miedzy innymi dlatego dzisiaj w niektórych miastach mamy do czynienia z sytuacją w której dzięki poparciu struktur partyjnych ludzie, kojarzeni z organizacjami społeczników uzyskali mandaty wyborców do rządzenia w takich miastach jak Poznań czy Słupsk. Stad też podczas IV Kongresu Ruchów Miejskich można było spotkać się i dyskutować w gronie tych, których w mojej ocenie ruchy miejskie wyniosły na pozycje władz samorządowych. Są to także trzy różne charaktery i osobowości ale jedno co ich łączy to chęć bycia bliżej ludzkich spraw w miastach.

O tym czy po 9 miesiącach zarządzania miastami przez Jacka Jaśkowiaka (Poznań), Jacka Wójcickiego (Gorzów Wlkp) i Roberta Biedronia (Słupsk), powinniśmy oczekiwać spektakularnych efektów? W mojej opinii nic nas jeszcze nie uprawnia do precyzowania takiego oczekiwania. Oczywiście byłoby to bardzo duże osiągnięcie, ale należy pamiętać, że „Prezydenci zmiany”, bo tak zostali nazwani nie weszli do pustych urzędów. Swoją pracę rozpoczęli od urzędów i spółek miejskich poukładanych ze starym układem, który niekoniecznie był zadowolony ze zmiany, jakiej dokonali Wyborcy w Poznaniu, Gorzowie i Słupsku. Zmiana „starego układu” w tych miastach na nowocześnie działający mechanizm miejski, którego celem jest poprawa jakości życia mieszkańców a standardy powstają nie w wyniku wieloletniego zarządzania w samorządzie a w oparciu o marzenia społeczników, jest procesem skomplikowanym i z pewnością długotrwałym. W mojej ocenie dzisiaj można mówić o działaniach uzdrawiających pewne zdiagnozowane problemy które powstały w wyniku rządów „starej władzy” i drobne działania korygujące, które poprawią punktowe problemy mieszkańców.

Dzisiaj widzimy i także słyszymy od prezydentów zmiany, że to nie jest rewolucja lecz ewolucja standardów w zarządzaniu tymi miastami. W mojej ocenie efektów będzie można się spodziewać dopiero w ostatnim roku kadencji, gdy zobaczymy jak pozyskano środki i jak nimi zarządzono w okresie 2014-2017 – to już będzie pewien sygnał. Oczekiwania są spore ale realnie by Ruchy Miejskie stały się nową siłą i wprowadziły standardy zarządzania miastem by miasto było bliżej ludzkich potrzeb i bardziej dla lud, potrzebne będą minimum dwie kadencje. Bieżące działania to tak jak już pisałem „uzdrawianie urzędniczej niemocy i niechęci” oraz akupunktura miasta w najbardziej palących problemach społecznych i organizacyjnych.

Podczas śniadania z prezydentami zmiany, doszło do pewnego zgrzytu gdy, w kierunku prezydenta Jacka Jaśkowiaka padł zarzut konserwowania starego układu w spółkach i zbyt opieszałego wprowadzania zmian. W mojej ocenie jest zbyt wcześnie, aby takie zarzuty formułować w kierunku któregokolwiek z prezydentów zmiany. To nie był czas na pochopne decyzje personalne, to był czas, aby sprawdzić czy Ci, którzy otrzymali w urzędach szansę, aby podnieść jakość pracy i zyskać zaufanie poprzez działanie. Czas na zmiany pewnie dopiero nastąpi, a te z pewnością będą konieczne wobec osób, które swojej szansy, jaką otrzymali od nowych zwierzchników nie wykorzystają. I to będzie właściwy moment na dokonanie pierwszego podsumowania, gdyż brak odważnych decyzji wobec osób, które nie podołają stawianym przed nimi oczekiwaniom będzie porażką liderów zmian, a o tym, że po owocach ich poznamy pisałem już wcześniej.

Prezydenci-zmiany-design-for-all-artur-fojud

Prezydenci zmiany, zakomunikowali także podczas otwartej sobotniej debaty z uczestnikami Kongresu, że chcą aby w nowy nurt zmiany jakości w samorządach włączyli się także inni burmistrzowie i prezydenci, którzy dotąd nie byli kojarzeni jednoznacznie z ruchami miejskimi. Robert Biedroń (Słupsk) zakomunikował, że powołany został „Ruch Progresywnych Burmistrzów i Prezydentów” po to aby ich głos miast był słyszalny przez posłów. Wspomniał także m.in., że 29 września 2015 r w Ostrowie Wielkopolskim odbędzie się najbliższe spotkanie „Progresywnych Burmistrzów i Prezydentów”. Prezydenci mówili także, że brakuje im właściwej intensywności i transferu wiedzy w relacji pomiędzy samorządowcami a naukowcami i zaznaczono, że konieczne jest zapoczątkowanie działań w celu powołania „Akademii samorządowca” by wzmocnić kadrę zarządzającą miastami i lepiej ją przygotować do pełnienia funkcji. Jacek Jaśkowiak (Poznań) wspomniał także, że w jego opinii należy ciągle pracować nad tym aby społeczeństwo miast było jeszcze bardziej obywatelskie i zaangażowane i nie „spoczywać na laurach”, bo dużo w tej przestrzeni jest jeszcze do zrobienia. Jacek Wójcicki (Gorzów Wlkp) kontynuując ten wątek wskazał, że choć jest zwolennikiem narzędzia jakim jest referendum, to obawia się, że ostatnia porażka referendum krajowego mogła „ pogrzebać” skuteczne użycie tego narzędzia na kilka najbliższych lat. W trakcie debaty prezydenci zmiany oświadczyli, że nie są zainteresowani stawianiem sobie pomników i są świadomi, że Oni sami są konsekwencją zmian mentalności mieszkańców miast, w których rządzą od dziewięciu miesięcy i dlatego mogą sobie pozwolić na więcej odwagi w działaniu. I oby takie były efekty uzyskanego w 2014 roku społecznego zaufania dla ruchów miejskich, którego efektem są m.in. uczestniczący w debacie IV Kongresu Ruchów Miejskich prezydenci zmiany!

Karta Gorzowska i ludzie Kongresu

Oprócz debaty z trójką liderów samorządowych podczas IV KRM doszło do wielu ciekawych dyskusji podczas sesji tematycznych a także w trakcie obrad dotyczących kształtu i zakresu zmian oraz dalszego rozwoju Ruchów Miejskich jako realnej siły zmieniającej oblicze polskiego samorządu i jakość życia w miastach.

Kongresu-Ruchów-Miejskichdesign-for-all-artur-fojud

źródło: KRM

Po burzliwych obradach ogłoszono także poszerzone Tezy o mieście Kongresu Ruchów Miejskich. W miejsce dotychczasowych 9 Tez, które są owocem pierwszego poznańskiego Kongresu Ruchów Miejskich i brzmiały:

  1. Mieszkańcy mają niezbywalne prawo do miasta.
  2. Budżet partycypacyjny to tworzenie przez mieszkańców całego budżetu miasta. To nie tylko procedury, ale szeroki ruch społeczny.
  3. Zagwarantowanie sprawiedliwości społecznej i przeciwdziałanie ubóstwu i wykluczeniu jest obowiązkiem wspólnoty miejskiej.
  4. Rewitalizacja historycznych obszarów podtrzymuje tożsamość miast i jest warunkiem ich rozwoju. Nie może ograniczać się do remontów, musi być zintegrowanym działaniem wypracowanym wraz z mieszkańcami.
  5. Dość chaosu! Kultura przestrzeni zagwarantowana  ładem prawnym pozwoli na podniesienie jakości życia w mieście.
  6. Demokracja to nie tylko wybory. Mieszkańcy mają prawo do realnego, opartego na wzajemnym szacunku, udziału w podejmowaniu decyzji o mieście.
  7. Miasta i obszary metropolitalne powinny być zarządzane zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju i przeciwdziałania procesom suburbanizacji.
  8. Lokalizowanie instytucji krajowych w różnych miastach sprzyja rozwojowi całego kraju.
  9. Polskie miasta i obszary metropolitalne potrzebują wsparcia w integracji systemów transportu: kolejowego, drogowego, publicznego transportu zbiorowego, rowerowego i pieszego dla osiągnięcia celów Białej Księgi o transporcie i Karty Lipskiej.

IV Kongres Ruchów Miejskich w Gorzowie wypracował i przedstawił pakiet 15 Tez o mieście – zwany w kuluarach „Kartą Gorzowską” w skojarzeniu „Karty Lipskiej” z 2007 roku.


 

TEZY MIEJSKIE 2015

Gorzów Wielkopolski, 19 września 2015

Powołaliśmy Kongres Ruchów Miejskich, by wspólnie pokonywać przeszkody, których nie mogliśmy przezwyciężyć, działając lokalnie w naszych miastach – przeszkody w postaci niedoboru potrzebnych miastom krajowych regulacji prawnych, państwowych polityk, instytucji i procedur. Miasta potrzebują mądrej, dalekowzrocznej polityki miejskiej i dobrego prawa, dobrych praktyk i standardów. Potrzebują ich, by w miastach żyło się lepiej i by wyzwalał się skupiony w nich potencjał zrównoważonego rozwoju i aktywności obywatelskiej.

Kongres Ruchów Miejskich skupia organizacje, działaczki i działaczy miejskich podzielających przekonania na temat miast i ich rozwoju. Przekonania te stanowią nasz wspólny miastopogląd”. Wartości, na których jest on oparty, to:

● Rozwój zrównoważony w duchu Karty Lipskiej z 2007 r. – trwały, chroniący przestrzeń, przyrodę i inne zasoby, nastawiony na jakość życia ludzi.
● Partycypacyjna demokracja miejska zapewniająca podmiotowość mieszkańcom i mieszkankom, obok woli większości oparta na prawach człowieka i ochronie mniejszości.
● Społeczna solidarność strzegąca równości szans, sprawiedliwych relacji społecznych i gwarantująca słabszym wsparcie miejskiej społeczności.

TEZY MIEJSKIE rozwijają te wartości w odniesieniu do różnych obszarów życia miasta. To stwierdzenia dla nas najważniejsze, pod którymi podpisujemy się i którymi kierujemy się w naszych działaniach.

1. Mieszkańcy i mieszkanki mają niezbywalne prawo do miasta.

Jest nim prawo do korzystania z zasobów miasta i prawo do współdecydowania o najważniejszych sprawach miasta oraz mieszkanek i mieszkańców. Tych praw nie można nas pozbawić. Miasto jest dla mieszkańców, bo stanowi środowisko naszego życia, a biznes, władza i polityka winny służyć nam i miastu.

2. Demokracja miejska to dla nas nie tylko wybory, lecz ciągła partycypacja mieszkańców w realnym podejmowaniu decyzji o mieście, oparta na edukacji obywatelskiej.

By partycypacyjna demokracja miejska mogła dobrze działać, konieczne jest wypracowanie i wdrożenie potrzebnych narzędzi proceduralnych takich jak referenda lokalne, inicjatywa uchwałodawcza mieszkańców, panele i sądy obywatelskie, planowanie partycypacyjne, konsultacje społeczne, budżet partycypacyjny i inne.

3. Budżet miasta musi trafnie wyrażać potrzeby i aspiracje mieszkańców, które określają oni w trakcie ciągłego, obywatelskiego dialogu.

Obok budżetów partycypacyjnych (zwanych także obywatelskimi) dotyczących niewielkiej części finansów miejskich mieszkańcy powinni mieć znaczący wpływ na decyzje o dużych wydatkach inwestycyjnych oraz długoterminowe plany finansowe miasta.

4. Podstawową powinnością wspólnoty miejskiej jest opieka nad słabszymi jej członkiniami i członkami, zgodna z zasadami społecznej sprawiedliwości.

W szczególności: przeciwdziałanie biedzie, wykluczeniu, bezdomności, wspieranie mieszkańców będących w potrzebie z innych powodów, chronienie mniejszości zagrożonych dyskryminacją.

5. Miasto ma wspierać lokalny biznes, który nie zawsze może konkurować z globalnymi korporacjami.

Energia gospodarcza mieszkańców, zwłaszcza ta realizująca się w handlu i usługach, sprzyja lokalnej akumulacji kapitału, rozwojowi i zamożności miasta oraz tworzeniu stabilnych więzi gospodarczych.

6. Dość umów śmieciowych – praca finansowana z miejskich środków publicznych powinna być wzorcowa pod względem warunków pracy i płacy.

Pozwalają na to klauzule społeczne stosowane w przetargach – ich wdrażanie to obowiązek władz.

7. Miasto ma zapewniać mieszkania dostępne dla najliczniejszej grupy przeciętnie zamożnych mieszkanek i mieszkańców – lokale komunalne oraz lokale w budynkach prywatnych.

Polityka mieszkaniowa ma gwarantować mieszkania socjalne najuboższym, obronę praw lokatorek i lokatorów, zaangażowanie miasta w powstawanie dostępnych mieszkań na wynajem i podnoszenie jakości istniejącego zasobu komunalnego. Dość monopolu komercyjnego budownictwa deweloperskiego mieszkań na sprzedaż na kredyt, ograniczającego dostęp do mieszkania dużym grupom ludności.

8. Jakość życia mieszkanek i mieszkańców zależy od zakresu, dostępności i poziomu usług publicznych, które ma zapewnić miasto – często nie sprzyja temu ich prywatyzacja lub komercjalizacja.

Usługi publiczne obejmują systemy transportu i inne usługi komunalne, edukację, służbę zdrowia, usługi opiekuńcze, opiekę społeczną, sport masowy i rekreację, kulturę i rozrywkę, i in.

9. Rozwój zrównoważony wymaga ochrony środowiska, zwłaszcza środowiska przyrodniczego, którego stan jest istotnym czynnikiem kształtującym warunki życia w mieście.

Podstawowymi wyzwaniami dla „miejskiej ekologii” są hałas, zanieczyszczenie powietrza i wody, emisyjna i marnotrawna energetyka i transport, rabunkowa gospodarka ziemią i wodą, zajmowanie terenów zieleni pod inwestycje, ubytek drzew, nadprodukcja niesortowanych i nieprzetwarzanych odpadów.

10. Transport zrównoważony musi opierać się na wysokiej jakości systemie powszechnie dostępnej komunikacji publicznej oraz ruchu pieszym i rowerowym, zmniejszając rolę transportu samochodowego.

Tylko wzmocnienie systemu komunikacji publicznej w integracji z ruchem pieszym i rowerowym, tworzy warunki sprawnego przemieszczania się w obrębie miast i obszarów metropolitalnych.

11. Dość chaosu! Ład przestrzenny warunkuje sprawne funkcjonowanie miasta, minimalizując konflikty interesów w przestrzeni, a troska o estetykę przestrzeni sprzyja dobrostanowi i atrakcyjności miasta.

Ład przestrzenny nie powstaje w wyniku niezależnych, jednostkowych decyzji inwestycyjnych konkurujących podmiotów biznesowych – przeciwnie, one go degradują na dużą skalę. Jest on efektem kompleksowej, świadomej polityki przestrzennej, miejskiej i krajowej.

12. Rewitalizacja zdegradowanych i historycznych obszarów miejskich to jedno z głównych wyzwań, przed którym stoją polskie miasta. Od sprostania mu zależy ich rozwój i podtrzymanie tożsamości.

Jest ona publicznym, zintegrowanym działaniem podejmowanym we współpracy z lokalną społecznością i w jej interesie, mającym kompleksowy charakter, nieograniczonym do remontów, obejmującym wymiar społeczny (nacisk na funkcję mieszkaniową), ekologiczny, gospodarczy i urbanistyczno-architektoniczny.

13. Kultura jest podstawą i źródłem miejskiego sposobu życia.

Misją miasta jest uczynienie wartości kultury dostępnymi dla ogółu mieszkanek i mieszkańców, nie tylko elit, także w zakresie przygotowania mieszkanek i mieszkańców do udziału w kulturze przez powszechną edukację. Powszechne uczestnictwo w kulturze czyni nasze życie lepszym, a miasto – atrakcyjnym.

14. Suburbanizacja – żywiołowe rozlewanie się strefy zurbanizowanej daleko poza miasto – to destrukcyjny, patologiczny proces, który należy powstrzymywać systemowo.

Suburbanizacja niszczy wieś i miasto, łamie zasady zrównoważonego rozwoju, jest sprzeczna z wizjami „miasta zwartego” i „miasta krótkich dróg”. Powoduje znaczne straty środowiskowe, ekonomiczne i społeczne – przez nadmiarową konieczność ciągłego przemieszczania się ludzi po wielkich obszarach oraz przesyłania towarów, transportowania wody, ścieków, opału, energii, odpadów, i in.

15. Potrzebna jest długofalowa dekoncentracja kraju, zwłaszcza instytucji publicznych, sprzyjająca rozwojowi całości jego obszaru.

Dekoncentracja polega na lokalizowaniu instytucji krajowych w różnych miastach, poza stolicą, a instytucji regionalnych także poza miastami wojewódzkimi. Ma wymiar społeczny, gospodarczy i kulturalny.

źródło: KRM


Czy nowy pakiet poszerzonych do 15 Tez o miastach jest krokiem „w przód” ? Myślę, że jeszcze zbyt wcześnie by to oceniać, gdyż od deklaracji teraz ważniejsze jest wdrożenie tych tez co najmniej w miastach rządzonych przez prezydentów zmiany!

Niech Oni wyznaczają kierunek pozostałym inaczej trudno będzie im utrzymać władzę, a to może oznaczać początek końca i porażkę idei, która budzi nadzieję na realną poprawę jakości życia w mieście i zarządzanie oparte na wyższych niż dotąd standardach.

IV Kongres Ruchów Miejskich przyjął także apel ws. dekoncentracji instytucji publicznych wzywając wszystkie siły polityczne do wypracowania i przyjęcia Krajowej Polityki Dekoncentracji Instytucji Publicznych. Dekoncentracja Instytucji Publicznych miałaby polegać na przenoszeniu lub tworzeniu nowych instytucji publicznych poza stolicę kraju do dużych, średnich i małych miast. Taka polityka przyniesie liczne korzyści m.in. stworzy nowe miejsca pracy w regionach, pobudzi lokalną gospodarką, a przede wszystkim włączy w procesy decyzyjne regionalne społeczności i pozwoli lepiej wykorzystać potencjał regionów. Kongres Ruchów Miejskich deklaruje współpracę przy tworzeniu Krajowej Polityki Dekoncentracji. Ponadto uczestniczki i uczestnicy IV Kongresu Ruchów Miejskich przyjęli uchwałę dotyczącą polityk migracyjnych, uchodźców. Apelując w tej sprawie!

Jednym z ważniejszych dla dalszego rozwoju KRM działaniem było powołanie grupy roboczej składającej się z osób, które zobowiązały się wziąć odpowiedzialność za dalsze losy Kongres Ruchów Miejskich i ich rozwój oraz podjęły się próby zorganizowania KRM jako silnej i realnej siły zmieniającej Samorządy i miasta na lepsze i bliższe sprawom ludzi! Trzymam kciuki za ich powodzenie i oby w tej grupie (por. foto) znalazły się także osoby, które okażą się „wystarczająco szalone”, pracowite i skuteczne a dlaczego wystarczająco szalone – jak pisałem już we wstępie do niniejszego artykułu. POWODZENIA !

Ludzie_KRM_2015-design-for-all-artur-fojud
źródło: KRM

 


Należy wspomnieć rzecz ważną: KRM2015 nie miałby szans się odbyć, w tym kształcie, gdyby nie inicjatywa społeczna z Gorzowa Wielkopolskiego: „LUDZIE DLA MIASTA„. Im należą się duże słowa uznania bo to Oni zadbali o wszystkich uczestników i ogarnęli żywioł zwany Ruchem Miejskim!

 

Komentarze

Informacje o nowych wpisach prosto na Twój e-mail

Signup now and receive an email once I publish new content.

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

O autorze

Artur

Artur

Projektant miejski, krytyk przestrzeni publicznej i audytor bezpieczeństwa ruchu drogowego (BRD), konsultant wielu Samorządów. Wykładowca akademicki. Ekspert mobilności miejskiej. Prowadzi badania nad miastem użytecznym. Ekspert Fundacji Instytut Samorządowy.
Więcej informacji znajdziesz: tutaj. Zobacz także wystąpienie Artura podczas TEDx Poznań z 2012 roku.

2 komentarze

error: Treść jest chroniona !!