FILARY LEPSZEGO MIASTA DLA JEGO MIESZKAŃCÓW

Pieniądze są tam, gdzie są ludzie; każdy pieszy czy rowerzysta ma większą wartość dla rozwoju handlu i usług niż kierowca, który nie może zaparkować. A swobody parkowania w Polskich miastach nie jesteśmy w stanie zapewnić. Dlatego musimy zastanowić się, jak mądrze tworzyć miasta, aby przestrzeń napędzała rozwój drobnego handlu i usług, a także aby tworzyła ofertę, by w niej po prostu przyjemnie się przebywało. Przestrzeń miejska to najlepsze miejsce spotkań i teatr naszego życia! A my ciągle wolimy samochód i zamiast żyć, przebywać z innymi, często samotnie tracimy czas w korkach i poszukiwaniu miejsca do zaparkowania!


„Przestrzeń tworzy człowieka, buduje ramy w których odnajduje on siebie lub siebie zatraca.”

— Tadeusz Bartoś (1)

Zmiany, jakie dokonują się w ostatnich kilkunastu latach, zawdzięczamy w znacznej mierze dodatkowym środkom zewnętrznym. I choć jest to kilkunastoletni okres, to pojawiły już się w jednostkach odpowiedzialnych m.in. za miejską przestrzeń niebezpieczne nawyki. Zbyt często uważamy, że jeśli nie ma możliwości dofinansowania przedsięwzięcia, to nie możemy go realizować. Czy zdajemy sobie sprawę, że prawdopodobnie okres do roku 2020 to ostatni taki budżet, w którym Polska ma znaczący swój udział i jest jednym z największych unijnych beneficjentów europejskich funduszy? W kolejnych latach, czyli po roku 2020 będziemy musieli się zmierzyć z nieco innym problemem (!).

Tym problemem będzie utrzymanie użyteczności tej infrastruktury, która powstała w wyniku odrabiania zapóźnieni wynikających z izolacji w poprzednim systemie. Polska po roku 1989 zmieniła istotnie swoje oblicze i dzisiaj w wielu aspektach jest krajem nowocześniejszym od wielu krajów tzw. Starej Unii Europejskiej. To swoista renta za zapóźnienia, gdyż nasze rozwiązania mają zaledwie kilkanaście lat. Nie oznacza to jednak, że są one użyteczne i doskonałe ani też, że nie wymagają regularnych zabiegów utrzymania, by sprawnie obsługiwały potrzeby użytkowników. Na to wszystko nakłada się także fakt, że do tworzenia rozwiązań użytecznych dopiero dojrzewamy i mamy w bieżącym budżecie unijnym unikalną i być może jedyną realną szansę na poprawę jakości życia naszego i najbliższych pokoleń Polaków.

Dlaczego tak sądzę? W pierwszej kolejności w latach 2004-2006 odrabialiśmy braki w podstawowej infrastrukturze, a mianowicie tej komunikacyjnej oraz głównie w zakresie kanalizacji i gospodarki wodno-ściekowej. Tak w tamtych latach byliśmy tzw. „śmierdzącym” krajem, gdzie ścieki były zagospodarowane dość przypadkowo i chaotycznie, a część nawet dużych miast i większość gmin nie posiadała kanalizacji i funkcjonalnych oczyszczalni ścieków. Później budując mozolnie ten system oraz poprawiając system połączeń budowaliśmy drogi. Miały one być szerokie i szybkie, nawet te w miastach. Dzisiaj już wiemy, że budowa dróg w miastach zbyt szerokich i zbyt szybkich to błąd, który niszczy miejską przestrzeń i wpływa negatywnie na ład przestrzenny i zrównoważony rozwój. Ale wówczas, tzn. głównie w latach 2007-2013 było to obok szybkich połączeń międzymiastowych (autostrady i drogi ekspresowe) zadanie priorytetowe, by się rozwijać – mowa tutaj o poprawie infrastruktury transportowej.

Niestety w odniesieniu do miast nie słuchaliśmy tych, którzy już od lat 90-tych ubiegłego stulecia radzili, abyśmy nie szli droga, którą zachodni świat uznał już za błędną i nie tworzyli priorytetowych rozwiązań dla transportu indywidualnego. Pod koniec poprzedniego okresu programowania pojawiły się pierwsze głosy, że o wartości i użyteczności miast decyduje umiejętne tworzenie multimodalnych systemów transportowych. Wówczas modne były analizy i studia transportowe ale nadal nie czytaliśmy „ze zrozumieniem” zapisów polityk transportowych, jakie były opracowane w Krakowie, Warszawie czy Poznaniu, w których mówiono o zmniejszaniu podaży miejsc postojowych w centrach miast i sprawiedliwym podziale zadań transportowych pomiędzy kierowców, pieszych, rowerzystów czy pasażerów publicznego transportu zbiorowego.

Także w tamtym okresie prowadziliśmy liczne przedsięwzięcia rewitalizacyjne, które faktycznie okazały się zwykłymi działaniami renowacyjnymi, remontowymi czy estetyzującymi przestrzeń miejską. Czy była to stracona energia i źle wydane pieniądze, myślę, że tak krytycznie oceniać zrealizowanych przedsięwzięć nie wolno, ale z pewnością należy aktualnie postawić na inne cele – głownie na bezpieczeństwo i użyteczność miast! Aby ten cel był możliwy do osiągnięcie każde przedsięwzięcie kształtujące przestrzeń publiczną miast powinno być prowadzone od najwcześniejszego etapu jego przygotowania wraz z audytem równoległym w dwóch kluczowych obszarach:

  • w obszarze uwarunkowań oraz wpływu rozwiązań na bezpieczeństwo użytkowników w przestrzeni miejskiej. Można działania oprzeć na doświadczeniach Audytu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (BRD);
  • w obszarze użyteczności miejsca, audyt oceniający wpływ rozwiązań i prognozę skutków tych rozwiązań w przestrzeni publicznej na jej rzeczywistą użyteczność. Użyteczność miejsc (przestrzeni) powinna być oceniana z punktu widzenia funkcjonalności rozwiązań oraz ich racjonalności i odczuwalności z punktu widzenia najsłabszego użytkownika, który może z niej korzystać. Jeśli rozwiązania będą dobre dla słabszych użytkowników miasta (np. seniorzy, dzieci, osoby niepełnosprawne) będą także użyteczne dla pozostałych użytkowników.

Przestrzeń dobrze zaprojektowana to taka w której czujemy się bezpiecznie (odczuwanie komfortu bezpieczeństwa) oraz uznajemy ją za użyteczną i potrafimy wykorzystać intuicyjnie bez dodatkowych instrukcji do obsługi naszych potrzeb. Jeśli taką przestrzeń będziemy tworzyli w bieżącym okresie finansowania to nie tylko uzupełnimy nasze braki infrastrukturalne i zapóźnienia ale stworzymy konkurencyjne miasta, w których ludzie będą czuli się dobrze i co ważne będą oceniali je z punktu widzenia wartości tych miejsc za bardzo atrakcyjne i będą chcieli w nich przebywać.

Powinniśmy pamiętać, że pomiędzy przestrzenią, a wartościami istnieje sprzężenie zwrotne. Jeśli realizując przedsięwzięcia związane z kształtowaniem i zagospodarowaniem miejskiej przestrzeni  będziemy dążyć do zapewnienia bezpieczeństwa i użyteczności mieszkańców, stworzymy szansę na szybszy rozwój miast. Takie przestrzenie są podstawą miast, które będą najatrakcyjniejsze do życia i inwestowania. W takich właśnie miastach ludzie będą mogli poczuć się bardziej szczęśliwi a ich centra z pewnością nie będą się wyludniały. Dlatego głównym celem alokacji środków z funduszy UE do roku 2020 powinno być tworzenie i rewitalizacja przestrzeni miast w taki sposób by zapewnić ich największy możliwy poziom użyteczności i bezpieczeństwa. To właśnie są kluczowe obszary decydujące o wartości miast przyszłości i o tym jak się nam będzie w nich żyło. Co należy zatem zrobić by prezydenci, burmistrzowie i wójtowie zaczęli kierować się użytecznością rozwiązań i ich wpływem na bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej zamiast kierować się parametrami wyłącznie kompozycyjno-estetycznymi i uwarunkowaniami ekonomicznymi?

Przygotowując przedsięwzięcia do roku 2020, które mają zmienić jakość naszego życia w miastach warto pamiętać, że najniższa cena rzadko bywa najkorzystniejszą ofertą ; estetyzacja nie przyniesie tak dobrych efektów społecznych jak rewitalizacja; budowa szerszych ulic dla samochodów oraz zwiększanie ilości miejsc postojowych nie poprawi jakości życia w mieście. natomiast z pewnością filarem lepszego miasta dla mieszkańców będzie bardziej użyteczna i bezpieczna przestrzeń publiczna – to właśnie ta przestrzeń może zadecydować o atrakcyjności i rozwoju miasta po roku 2020.

AMS_02

Foto: Graficzna prezentacja tematów dyskusji przedstawionych podczas Konferencji Wspólna Przestrzeń – październik 2015 – Organizator AMS


(1) Tadeusz Bartoś autor słów na wstępie cytowanych z jego wypowiedzi w artykule pt. ”Duch miejsca”, który ukazał się w dodatku do Rzeczpospolitej w czerwcu 2015 roku w części Idee Kongresu Obywatelskiego jest współczesnym filozofem, teologiem i profesorem Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora w Pułtusku


Komentarze

Informacje o nowych wpisach prosto na Twój e-mail

Signup now and receive an email once I publish new content.

I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

O autorze

Artur

Artur

Projektant miejski, krytyk przestrzeni publicznej i audytor bezpieczeństwa ruchu drogowego (BRD), konsultant wielu Samorządów. Wykładowca akademicki. Ekspert mobilności miejskiej. Prowadzi badania nad miastem użytecznym. Ekspert Fundacji Instytut Samorządowy.
Więcej informacji znajdziesz: tutaj. Zobacz także wystąpienie Artura podczas TEDx Poznań z 2012 roku.

error: Treść jest chroniona !!